Najprostszy sposób na budowanie miasta

Park przy ulicy Karmelickiej, budowa chodników na obrzeżach Nowej Huty, remont podjazdów na Bulwarach Wiślanych, program budowy domków dla jeży, więcej róż na alei Róż i fotopułapki przeciw dzikim wysypiskom śmieci. Zgłoszono już pierwsze projekty do tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego i wiele z nich robi wrażenie. Wygląda na to, że rekordowa kwota 30 mln zł, która zostanie wydana na realizację pomysłów mieszkańców, może zostać naprawdę fajnie zagospodarowana.

Budżet Obywatelski to najprostszy sposób na budowanie miasta. Mieszkańcy – niczym w grze komputerowej – wskazują miejsce, projektują na nim, co tylko zechcą i jeśli ich pomysł zwycięży w głosowaniu, to musi zostać zrealizowany. Oczywiście jeśli przejdzie weryfikację. Z początkiem maja krakowianie rozpoczęli zgłaszanie swoich projektów do piątej już edycji BO. Pierwszy pomysł zgłoszony w tym roku, któremu oficjalnie przyznano już – tak ważny z punktu widzenia późniejszej promocji – numer 1, jest autorstwa Mateusza Filipka, na co dzień pracującego w firmie zajmującej się pomiarami elektrycznymi. – Tuż przed północą miałem już wniosek przygotowany w Wordzie i szybko kopiowałem. 1 maja o godzinie 00:03 projekt został zgłoszony – z dumą opowiada Filipek, który będzie zabiegał o remont pięknych, choć nadgryzionych zębem czasu, podjazdów na Bulwarze Kurlandzkim. – Jeżdżąc na rowerze do pracy zauważyłem, że podjazdy z Bulwaru Kurlandzkiego przy kładce ojca Bernatka są w coraz gorszym stanie. Zniechęcają do poruszania się wszystkim, co ma kółka. Nieraz byłem świadkiem, jak rodzice przenosili wózek z dzieckiem przez podjazd, aby nie obudzić swojego skarba – relacjonuje autor pierwszego projektu złożonego w tym roku. – Też polowałam na „jedynkę”, ale nie udało się i ostatecznie jest piątka – przyznaje Natalia Nazim, mieszkanka Krowodrzy, która od lat bierze udział w krakowskim BO. – W tym roku postanowiłam zgłosić projekt „TAK dla parku przy Karmelickiej”, o który walczymy wspólnie z mieszkańcami od wielu lat. Jak dodaje Nazim, ewentualne zwycięstwo w głosowaniu ma rozpocząć długo  oczekiwaną i obiecaną przez urzędników w 2017 roku budowę parku. – Postanowiłam, że nie ma już sensu dalej czekać i liczyć na realizację obietnic utworzenia w tym miejscu parku. Najwyższy czas, aby krakowianie po raz kolejny wzięli sprawy w swoje ręce i dlatego zgłosiłam ten wniosek do tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego. Tylko to daje moim zdaniem gwarancję, że jeśli projekt wygra, to rzeczywiście doczekamy się wkrótce w tym miejscu parku zamiast parkingu.

 Natalia Nazim chciałaby aby w ramach BO w tym miejscu rozpoczęła się obiecana kilka lat temu budowa parku

Projekt z numerem 4 opracował z kolei Jakub Łoginow – mieszkaniec Czyżyn i od tej kadencji radny tej dzielnicy. W swoim propozycji chciałby zrealizować to, o co walczy od wielu miesięcy – budowę chodników w nieco zapomnianych rejonach Nowej Huty. – Mieszkańcy Łęgu, Wadowa, Batowic czy Chałupek od lat odbijają się od ściany, zabiegając u urzędników i radnych o zapewnienie im podstawowej infrastruktury, takiej jak chodniki czy remont lokalnych ulic. Potem słyszą, że są ważniejsze potrzeby, takie jak Trasa Łagiewnicka czy remont ulicy w centrum. Mój projekt jest próbą znalezienia pieniędzy na budowę i remonty chodników tam, gdzie mieszkańcy czekają na to nieraz po dwadzieścia kilka lat – wyjaśnia autor projektu Dodatkowe chodniki na obrzeżach dzielnic nowohuckich”. Ale Budżet Obywatelski to nie tylko tworzenie parków, remonty dróg czy budowanie chodników. O braci mniejszych zadbać postanowił Przemysław Jaśkowiec – mieszkaniec dzielnicy V, znany krakowski aktywista. – Mocno spada populuacja jeży. Coraz mniej jest wolnych działek, parki są tak urządzone, że jeże nie mają dobrych warunków. ZZM w wielu miejscach zbiera liście na jesień i pozbawia je tym samym „mieszkań”.  A przecież to bardzo pożyteczne ssaki – wyjaśnia Jaśkowiec. W ramach BO zmienić może się też serce Nowej Huty. Gosia Szymczyk-Karnasiewicz – animatorka nowohuckiej kultury i tamtejsza aktywistka – zgłosiła projekt pt. „Aleja Róż na nowo”, który w skrócie zakłada wymianę betonowych płyt na zieleń i kwiaty. – Holendrzy chwalą się swoimi tulipanami, a my mieliśmy cudne róże, aż do początku lat 70. Wówczas rzeczywistość korespondowała z nazwą, wysiadało się na Placu Centralnym i od razu Aleja Róż była ogrodem, dziś rozpoczyna się parkingiem. A ja już uda się przecisnąć, nie potykając się o haki samochodowe i tylne błotniki, to wita cię smutny goły plac z postumencikami – irytuje się Szymczyk-Karnasiewicz. Wg jej projektu Aleja Róż ma stać się pełną zieleni, reprezentacyjną aleją, gdzie pojawić mają się nowe ławki, zieleń nawiązująca do tej historycznej i przede wszystkim mnóstwo „róż wielkokwiatowych o intensywnym zapachu i kolorze”.

 Takiej, zielonej jak na archiwalnej fotografii, al, Róż chce nowohucianka – Gosia Szymczyk-Karnasiewicz.

Z innych projektów warto zwrócić też uwagę na projekt „Młynówka Królewska – najdłuższy park w Polsce!” – który zakłada budowę ścieżki pieszo-rowerowej w dolinie Rudawy od Mydlnik do Bronowic, wykonanie brakujących fragmentów dróg rowerowych w rejonie ul. Zarzecze, stworzenie nowoczesnego placu zabaw i bezpiecznego, wyniesionego przejścia dla pieszych i rowerzystów przy ul. Rzecznej. Kto spaceruje lub jeździ Młynówką na rowerze, ten wie, że nie należy ono obecnie do najbardziej komfortowych. W trakcie przygotowań jest projekt stowarzyszenia Nasza Olszanica. Mieszkańcy chcieliby zamontować w dolinie Potoku Olszanickiego system fotopułapek, czyli kamer rejestrujących nielegalne wywozy śmieci, które są plagą w tym rejonie. W czasie naszej ostatniej wizyty w Olszanicy przekonaliśmy się, że ten projekt jest zdecydowanie wart zrealizowania.

Pomysły do tegorocznej edycji krakowskiego Budżetu Obywatelskiego można zgłaszać do końca maja. Szczegółowy harmonogram – od wysyłania projektów, przez ich weryfikację aż po głosowanie i ogłoszenie wyników – znajduje się TUTAJ. A wszyscy, którzy mają dobry pomysł na zmianę swojego najbliższego otoczenia, ale nie wiedzą jak zabrać się za stworzenie projektu, polecamy ABC Budżetu Obywatelskiego – czyli opracowanie pomagające – krok po kroku – stworzyć i zgłosić swój wniosek. Do czego zachęcamy każdego.

NASZE NAJNOWSZE

Komentarze: 2