Dzień dobry, panie prezydencie

Byłem niezwykle ciekaw mojego pierwszego spotkania z Jerzym Muzykiem. Zastąpił on na stanowisku zastępcy prezydenta Krakowa ds. rozwoju Krakowa Elżbietę Koterbę, która w czasie swoich rządów dorobiła się przydomku „Elka-Deweloperka”, co dużo mówi o spuściźnie, którą po sobie zostawiła. Z jej następcą spotkałem się przy okazji ulicy Buszka, która z zielonej trasy spacerowo-rowerowej ma zmienić się w dwupasmową ulicę, także dla samochodów. Postanowiłem poprosić prezydenta Muzyka o zmianę tej decyzji.

 

Ulica Buszka to jedna z pierwszych tras rowerowych w Krakowie. Biegnie od osiedla Widok do Błoń i jest to jedna z niewielu tras rowerowych i pieszych, którą można z północno-zachodniego Krakowa do Starego Miasta da się przejść lub dojechać rowerem bez towarzystwa hałasu i spalin. Samochody mają wygodną i szeroką arterię, biegnącą równolegle, czyli ulice: Armii Krajowej (która w najszerszym fragmencie ma aż 7 pasów), Nawojki i Czarnowiejską. Ale okazało się, że to za mało i w związku z ekspansją inwestycji deweloperskich w tym rejonie, do ruchu samochodowego należy włączyć także ul. Buszka. Muszę przyznać, że nie zostałem miłośnikiem tego pomysłu, nie tylko dlatego, że nie ma on wiele wspólnego z ideą zrównoważonego transportu, ale przede wszystkim dlatego, że jest to ulica urocza, cicha, spokojna, Dodatkowo można pooddychać na niej czystym powietrzem filtrowanym zielenią z okolicznych działek, pól i niewielkich zagajników.

W obronie ulicy przed pomysłem urzędników uczestniczą mieszkańcy Krowodrzy i właściciele ogródków działkowych, którzy nie chcą odpoczywać od miejskiego zgiełku przy ulicy. Powstała nawet petycja w tej sprawię, którą podpisało przeszło 1500 osób. Po krótkiej akcji zbierania podpisów, trafiła ona do krakowskiego magistratu. Wkrótce potem przedstawiono mieszkańcom założenia Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla ulic Armii Krajowej i Piastowskiej. Jedno z nich zakłada właśnie przebudowę ul. Buszka. Wybrałem się więc na pierwsze konsultację społeczne w sprawie planu, aby dowiedzieć się co z wolą mieszkańców wyrażoną w petycji oraz wyrazić ją osobiście.

Konsultacje w UMK w sprawie planu miejscowego. Większość uczestników była przeciw przebudowie ulicy Buszka.

Spotkanie odbyło się na początku grudnia ubiegłego roku w Sali Portretowej krakowskiego magistratu przy Placu Wszystkich Świętych. Poszedłem na nie z Wojciechem Przywałą – krakowskim działaczem antysmogowym, który mieszka w Krowodrzy i jako mieszkaniec chciał zaprotestować przeciw urzędniczym planom, oraz z Agnieszką Wantuch, radną dzielnicową, która od początku sprzeciwia się pomysłom rozbudowy krowoderskiej uliczki. Pojawili się także inni mieszkańcy Krowodrzy oraz działkowcy z Cichego Kącika. Na spotkaniu dość prędko wywołano temat ulicy Buszka, a więc pozwoliłem sobie zadać pytanie: „Panie prezydencie, jakie jest pana stanowisko w sprawie petycji mieszkańców nie zgadzających się na rozbudowę ulicy Buszka?”. Jerzy Muzyk popatrzył na mnie z ogromnym zdziwieniem i stanowczo odpowiedział, że takiej petycji nie wiedział na oczy. Jednak oczy szybko zrobiły mu się wielkie, bo jeden z uczestników spotkania, działkowiec, wręczył mu… jego odpowiedź na petycję, w której – w skrócie mówiąc – prezydent nie podzielał stanowiska mieszkańców. Na sali zapanowała konsternacja wymieszana z rozbawieniem, choć miałem wrażenie, że niektórzy z mieszkańców odebrali to jako wyraz lekceważenia. Sam prezydent założył okulary, zmarszczył czoło i długo oraz uważnie czytał dokument, który wcześniej podpisał. – No tak, odpowiedziałem na tę petycję… – przyznał z rozbrajającą szczerością. Później dodał, że odpowiedź skonstruował na podstawie opinii ekspertów, ale przyznał, że być może niedostatecznie wsłuchał się w głos mieszkańców w tej sprawię i trzeba jej się przyjrzeć na nowo. Kiedy konsultacje się zakończyły, prezydent podszedł do nas i osobiście podziękował za zasygnalizowanie tak ważnej dla mieszkańców kwestii. Spotkanie opuszczaliśmy więc w bardzo dobrych nastrojach.

Minęły trzy miesiące od spotkania w urzędzie miasta i nadeszła odpowiedź od prezydenta Muzyka. Jak się okazało uwagi mieszkańców do planu dla Armii Krajowej i Piastowskiej zostały niemal w całości odrzucone. W tym wszystkie dotyczące ulicy Buszka. Dzień dobry, Panie Prezydencie.

Część nieuwzględnionych uwag dotyczących ulicy Buszka. Odpowiedź w każym przypadku taka sama.

Pełna lista rozpatrzonych uwag do Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla obszaru „Piastowska – Armii Krajowej” dostępna TUTAJ

Zdjęcie tytułowe autorstwa Wojciecha Przywały

NASZE NAJNOWSZE

Komentarze: 2

  1. Mmm 4 Luty, 2019 at 08:26 Odpowiedz

    Podobnie jest z T. Lagiewnicka. Przyszedl p. Kulig na miejsce p. Trzmiela i mowi o nieprzemyslanych inwestycjach, ktore wg p. Trzmiela mialy zycie miastu ratowac…